Trudności na drodze? Są na to sposoby

Dojazd do celu może być problematyczny – zwłaszcza jeżeli akurat kierowca się spieszy a po drodze czekają na niego korki. Po drodze jeszcze patrole policji i fotoradary. Legalny antyradar to mrzonka więc najczęściej trzeba zdać się na siebie…lub innych kierowców. Jak to mówią, na wszystko jest sposób.

Kierowcy mają czasem tendencję do narzekania choć w sumie sporo w tym przesady – życzcie można ułatwić sobie samemu. Trzeba tylko troszkę pogłówkować i otworzyć się na nowe rozwiązania. Ci, którzy podjęli wyzwanie mogą cieszyć się z efektów i jechać do celu bez stresu, czerpiąc z jazdy przyjemność.

Informacja pierwsza klasa

objazd-znakDajmy na pierwszy ogień ten osławiony, narosły mitami legalny antyradar. Gdzie legalny, tam legalny – w Polsce stosować go nie można. Jednak antyradar taki, jak kiedyś to przeżytek. Dziś zmotoryzowani nie próbują ukrywać w czeluściach auta jakiś urządzeń, a spokojnie odpalają swoje aplikacje na smartfonach. Urządzeń mobilnych w Polsce przybywa, więc takie rozwiązania będą coraz bardziej popularne. O co chodzi? O aplikacje stworzone z myślą o potrzebach kierowców. Czego one nie potrafią? Podpowiedzą gdzie korkują się trasy, wskażą, gdzie stoi fotoradar i jeszcze ostrzegą przed patrolem policji. Działą na zasadzie „wzajemnej pomocniczości” – kierowcy otrzymują i wysyłają zgłoszenia informując się wzajemnie o drogowych „niespodziankach”. Ta funkcja to jednak nie wszystko: dziś aplikacje pełnią też funkcję nawigacji. korek17Dlatego odchodzi kolejna bolączka kierowców a mianowicie błądzenie po mieście, gubienie się na trasie. Kierowca musi tylko włączyć aplikację i wpisać miejsce docelowe podróży (miejsce startowe apka sczyta automatycznie kierując się pozycją samochodu). Potem po prostu jedzie się w trasę.

Jedzenie sprawą drogową

Widać więc, że przy odrobinie dobrej woli i sprytu, można jechać do celu, bez zgubienia się po drodze i bez łapania mandatów i punktów karnych do kolekcji. To z pewnością dobra wiadomość. Tym niemniej jednak zawsze trzeba zdać się na własny rozum i po prostu przestrzegać przepisów. Lista drogowych trudności wymaga od kierowcy szczególnej ostrożności – trzeba pamiętać o tym, że zawsze na drodze może pojawić się znienacka pieszy a nawet zwierzyna (w terenach leśnych). Sporym problemem bywa także kondycja kierowcy. Prowadzenie samochodu wymaga sporej dozy energii – dlatego specjaliści odradzają siadanie za kółko na głodniaka. Nie ma to większego sensu. Głodny kierowca to zły kierowca, głód wzmaga agresję a tej na drogach i tak mamy sporo.

Źródło kazantourist.pl

21. stycznia 2015 by Admin
Categories: Motoryzacja | Leave a comment

Leave a Reply

Required fields are marked *