Parkowanie – droga przez mękę?

Samochód kojarzy nam się raczej z jazdą niż z postojem. Od parkowania trudno jednak uciec. Sprawa jest skomplikowana – zwłaszcza w dużych miastach. Kierowcy w metropoliach nie pytają już tylko jaka najlepsza nawigacja zaprowadzi ich do celu, ale o to, czy po dotarciu do tego celu będzie gdzie zaparkować. Walka o miejsca postojowe trwa, jak dotąd w najlepszym położeniu są ci, którzy mają dobrze wypełnione portfele.

Przebijanie się przez centrum miasta często jest równoznaczne ze staniem w korkach. Jazda na trasie, choć płynniejsza nie zawsze jest bardziej komfortowa, zwłaszcza jeżeli kierowca ma to nieszczęście, że spotyka kierowców, którzy pędzą jak szaleni albo takich, którzy nie potrafią sprawnie prowadzić samochodu. Czasem jednak prawdziwym wyzwaniem jest znalezienie miesjca parkingowego.

parking-podziemny

Pod własnym domem, obok mieszkania

Jak mawiają Anglicy „mój dom jest moją twierdzą” i jest w tym sporo prawdy. Po przyjechaniu do domu każdy chce do niego w spokoju wejść i mieć trochę czasu na relaks. Z parkowaniem auta może być jednak czasem problem. W stosunkowo najlepszej sytuacji są osoby mieszkające we własnych domkach w których mają miejsce garażowe bądź chociaż wydzielone miejsce na postój. Garaż jest o tyle świetnym rozwiązaniem, że oszczędza kierowcy konieczności odśnieżania pojazdu. Garażowane auto zwykle lepiej znosi zimę i skrajne temperatury, jest też, przynajmniej teoretycznie lepiej chronione przed kradzieżą czy uszkodzeniem. Auto pod domem to spokój i pewność posiadania własnego miejsca postojowego. Mieszkańcy bloków nie zawsze mają tak dobrze – w nowym budownictwie koszty wykupienia miejsca garażowego są zwykle dość wysokie i idą w dziesiątki tysięcy złotych. Do wykupienia są też miejsca na parkingu naziemnym. Rozwiązaniem może być też garażowanie auta w około-osiedlwoych garażach. Tym, którzy nie maja stałego, wykupionego miejsca pozostaje często walka o miejsce.

DLOWR

W centrum brak miejsc

Wiemy już gdzie można parkować w okolicy domu czy mieszkania. Co w mieście? Sprawa jest raczej skomplikowana i coraz droższa. Jeśli jedziemy do centrum handlowego, to miejsca parkingowe występują tam zwykle w imponujących liczbach i są darmowe. Od tej reguły występują jednak wyjątki. Parkowanie w centrum miasta może być o tyle kłopotliwe, że miasta ochoczo wydzielają strefy płatnego parkowania – aby parkować trzeba wykupić „bilet”, kto tego nie zrobi musi liczyć się z mandatem a nawet blokadą koła. Znalezienie miejsca postojowego utrudnia fakt, że chętnych jest wielu a miejsc coraz mniej. Rozwiązaniem mogą być płatne parkingi w centrum.

Jak widać dla sporej części zmotoryzowanych wyzwaniem nie jest już odpowiedź, jaka nawigacja najlepsza jest dla ich potrzeb, ale co zrobić z autem po dotarciu do celu.

27. listopada 2014 by Admin
Categories: Bez kategorii | Leave a comment

Leave a Reply

Required fields are marked *